Na uroczystość 350-lecia Gimnazjum św. Marji Magdaleny w Poznaniu
W druku: NA UROCZYSTOŚĆ 350-LECIA GIMNAZJUM ŚW. MARJI MAGDALENY W POZNANIU. W AULI GIMNAZJALNEJ 29. XI. 1925 ROKU.
- Data
- 29 listopada 1925
- Miejsce
- Poznań, aula Gimnazjum św. Marii Magdaleny
- Okazja
- Jubileusz 350-lecia Gimnazjum św. Marii Magdaleny
- Strony
- s. 118–121 · skan (s. 131–134 pliku)
- Język
- polski
Kontekst
Gimnazjum św. Marii Magdaleny było następcą szkoły miejskiej „ad Sanctam Mariam Magdalenam”; w czasie zaboru pruskiego działało jako szkoła pruska, a jego uczniowie uczestniczyli w powstaniach narodowych, w tym w wielkopolskim. Ratajski zdał tu maturę w 1896 r., a w okresie szkolnym należał do Towarzystwa Tomasza Zana. Jubileusz przypadł w dniu 29 listopada, który w czasach zaboru uczniowie obchodzili po cichu jako dzień powstańczy.
Źródła kontekstu (3)
- Internetowy Polski Słownik Biograficzny, Cyryl Ratajski (1875–1942), prawnik, działacz polityczny i gospodarczy (dostęp 2026-11-03)
- Liceum Ogólnokształcące św. Marii Magdaleny w Poznaniu, The school building (historia szkoły) (dostęp 2026-11-03)
- Ludwik Ręgorowicz, Zarys dziejów Gimnazjum św. Marji Magdaleny w Poznaniu; na 350-letni jubileusz szkoły, Poznań 1923, Wielkopolska Biblioteka Cyfrowa (dostęp 2026-11-03)
O czym mówi
Ratajski wspomina swoje lata szkolne i uroczystości powstańcze obchodzone w ukryciu. Podkreśla rolę gimnazjum w wychowaniu inteligencji, która pomagała ludowi przetrwać niewolę, i w polszczeniu ludności miasta. Wskazuje na dług wdzięczności miasta wobec szkoły. Apeluje do mieszczaństwa o opiekę nad zakładem, a uczelni życzy dalszego rozwoju i wychowywania obywateli wzorowanych na Marcinkowskim i Libelcie.
Osoby: Karol Marcinkowski, Karol Libelt
Tekst mowy
Pisownia i interpunkcja oryginału (wyd. 1929). Numery stron druku na marginesie można podać w przypisie. Transkrypcja maszynowa porównana ze skanem, jeszcze nie w całości sprawdzona przez człowieka.
Obywatele — Koledzy!
Z miejsca, na którem stałem przed 27 laty, otrzymując z rąk pruskich władz szkolnych świadectwo dojrzałości, witam i pozdrawiam was, szanowni obywatele i mili koledzy, jako prezydent miasta Poznania. Piersi me rozpiera uczucie niewymownego szczęścia, roztkliwionego myślą o dawniejszej ciemnicy niewoli a dzisiejszem słońcu wolności, i pełen jestem dumy serdecznej, że wyniesiony zaufaniem współobywateli na zaszczytne stanowisko, mogę Wam wszystkim podać dłoń do bratniego uścisku i jako gospodarz miasta i jako wychowanek tegoż zakładu.
Witam Was sercem przepojonem najczulszemi wspomnieniami w pamiętnym dniu 29. listopada, przypominającym nam, byłym uczniom, niezatarte w duszy naszej wieczory, kiedy w ciszy, w ukryciu, święciliśmy uroczystość powstańczą,
ślubując ojczyźnie wierność dozgonną. — Mimo wysiłków germanizacyjnych w czasie niewoli stuletniej, mimo profesorów często duchem obcych, młodzież gimnazjum św. Marji Magdaleny oczywistym była dowodem żywotności i siły ducha narodowego społeczeństwa wielkopolskiego, dostarczając przez trzy ostatnie pokolenia zahartowane w ogniu niewoli ogniwa do nieprzerwanego łańcucha w rozwoju kulturalnym i cywilizacyjnym pomiędzy pokoleniami Rzeczypospolitej szlacheckiej a pokoleniem dzisiejszem, przeżywającem dziejowe momenty odrodzenia Państwa Polskiego.
Gimnazjum św. Marji Magdaleny wychowało w ostatnich kilku dziesięcioleciach te pokolenia czynu patrjotycznego, które obroniły Wielkopolskę wraz z jej stolicą przed zalewem germańskim, kształcąc kadry inteligencji duchownej i świeckiej, które wskazywały ludowi drogę do przetrwania ucisku w czasie największej udręki politycznej. Wydatnej pracy tej przodującej warstwy inteligencji na niwie narodowej zawdzięczamy w dużej mierze, że ludność miasta Poznania nawet w czasie niewoli pruskiej nie niemczyła się, ale — rzecz dziwna, — polszczyła się. Po uzyskaniu zaś wolności politycznej
miejscowy rdzeń polskiego mieszczaństwa tak się wzmógł, z tak żywiołową siłą się rozrósł, że dzisiaj Poznań jest miastem w Polsce najwięcej polskiem.
Poważny dług wdzięczności zaciągnęło miasto wobec gimnazjum tego, skoro takich przygotowało ono przodowników w pracy zawodowej i obywatelskiej.
Więc nietylko łączy miasto nasze z gimnazjum tradycja 3¹/₂ wiekowego współżycia, ale i to wielkie moralne zobowiązanie ludności miasta a szczególniej inteligencji naszej, że gimnazjum wychowywało młodzież kilku pokoleń w takim kierunku, że Poznań ostał się jako bastjon Zachodniej Słowiańszczyzny wobec napierającej fali germańskiej niezachwiany.
Sądzę więc, że mieszczaństwo poznańskie, uznając tę powinność, otoczy swoją alma mater opieką troskliwą, i że pomne na zasługi zakładu tego około wychowania narodowego społeczeństwa polskiego, poprze zabiegi kierowników dzisiejszych około rozszerzenia i udoskonalenia zakładu moralnie i materjalnie.
W uroczystej chwili jubileuszu 3¹/₂ wiekowego niechaj mi będzie wolno złożyć imieniem obywatelstwa poznańskiego uczelni ad
sanctam Mariam Magdalenam w ręce czcigodnego dyrektora i szanownego grona profesorów życzenia najpiękniejszego rozwoju w przyszłości. Niechaj to najstarsze gimnazjum poznańskie będzie wzorem dla wszystkich innych zakładów, niechaj wychowuje młodzież na pełnych obywateli polskich, z poczuciem prawa i obowiązku, chętnych do poświęcania dla drugich, ofiarnie pracujących dla dobra kraju, zapatrzonych w przykłady swoich poprzedników Marcinkowskich, Libeltów. Niechaj wychowując młodzież przyszłych pokoleń w miarę nowych potrzeb i zadań, przyczynia się do postępu ludzkości, na chwałę narodu, na pożytek kraju i miasta.
Jak cytować
Cyryl Ratajski, „Na uroczystość 350-lecia Gimnazjum św. Marji Magdaleny w Poznaniu” (29. 11. 1925 r.), w: tenże, Mowy 1922–1928, Poznań 1929, s. 118–121; tekst cyfrowy: https://kuryerpoznanski.pl/bibliografia/ratajski-mowy-1922-1928/23-1925-11-29-na-uroczystosc-350-lecia-gimnazjum-sw-marji-magdaleny-w/.