Przy powitaniu Pana Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Stanisława Wojciechowskiego w Złotej Sali Ratusza
W druku: PRZY POWITANIU PANA PREZYDENTA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ STANISŁAWA WOJCIECHOWSKIEGO W ZŁOTEJ SALI RATUSZA. 27. IV. 1924 ROKU.
- Data
- 27 kwietnia 1924
- Miejsce
- Poznań, Złota Sala Ratusza
- Okazja
- Powitanie Prezydenta Rzeczypospolitej Stanisława Wojciechowskiego
- Strony
- s. 68–69 · skan (s. 81–82 pliku)
- Język
- polski
Kontekst
Stanisław Wojciechowski został wybrany na prezydenta 20 grudnia 1922 r., cztery dni po zabójstwie Gabriela Narutowicza, i tego samego dnia zaprzysiężony. Przybył do Poznania na otwarcie IV Targu Poznańskiego, a powitanie w Złotej Sali Ratusza odbyło się 27 kwietnia 1924 r., na dzień przed rozpoczęciem działalności Banku Polskiego i wprowadzeniem złotego.
Źródła kontekstu (3)
- PAP Niepodległa, 100 lat temu Stanisław Wojciechowski został prezydentem RP (dostęp 2026-11-03)
- dzieje.pl, Kalendarium prezydentów II RP (1921–1939) (dostęp 2026-11-03)
- Narodowy Bank Polski, 100. rocznica utworzenia Banku Polskiego SA (dostęp 2026-11-03)
O czym mówi
Ratajski składa hołd Prezydentowi i jego małżonce w imieniu obywateli. Opisuje Poznań jako kolebkę narodu, w której hasło zjednoczonej Polski było najbardziej powszechne, i jako miasto, które staje się naprawdę wszechpolskie. Zapewnia, że obywatele uważają państwo za cel, a nie źródło szczęśliwości powszechnej, i chcą pracą zająć poczesne miejsce wśród ludów Europy. Wyraża wiarę, że mieszczaństwo poprze Prezydenta w prowadzeniu narodu ku potędze.
Osoby: Stanisław Wojciechowski, pani Wojciechowska
Tekst mowy
Pisownia i interpunkcja oryginału (wyd. 1929). Numery stron druku na marginesie można podać w przypisie. Transkrypcja maszynowa porównana ze skanem, jeszcze nie w całości sprawdzona przez człowieka.
Miłościwy Panie! Czcigodna Pani! Dostojni Goście!
Miasto Poznań przepełnione jest radością i dumą, że może ugościć w prastarym swoim Ratuszu Pana Prezydenta Rzeczypospolitej wraz z Jego Dostojną Rodziną. Witamy Ciebie, Panie Prezydencie, i Ciebie, Czcigodna Pani, sercem wezbranem uczuciem wdzięczności, że dzisiejsza uroczystość otwarcia Targu Poznańskiego uświetnioną została Waszą, Miłościwi Państwo, obecnością. Kornem pochyleni czołem przed Piastunem Majestatu Rzeczypospolitej Polskiej, składamy Ci, Panie Prezydencie, hołd, zapewniając Cię, o głębokiej czci i miłości, jaką my, obywatele poznańscy, otaczamy Cię jako pierwszego Obywatela Państwa.
Poznań, stolica ongi Piastowska, to kolebka narodu, skąd myśl państwowotwórcza rozeszła się po ziemiach polskich. Gdy po długich latach
niewoli, czasu Wielkiej Wojny, zaświtała jutrzenka swobody, hasło zjednoczonej Polski, było najbardziej powszechne w Poznaniu. W odrodzonej Ojczyźnie Poznań, przetwarzając odwieczne pierwiastki rasowe z zaletami przybyszów ze wszystkich krańców Polski, staje się miastem naprawdę wszechpolskiem i pragnie być wykładnikiem woli ogółu narodu polskiego.
Zapewniam Cię, Panie Prezydencie, imieniem całego obywatelstwa poznańskiego, że pragniemy wszyscy szczęścia Ojczyzny jako szczęścia własnego, że uważamy państwo nie za źródło, a za cel szczęśliwości powszechnej, że usiłujemy pracą twórczą przymnożyć dobrobytu narodowego, aby w wyścigu pracy wszechludzkiej poczesne zająć miejsce pomiędzy ludami Europy.
Ofiarne, patrjotyczne, rdzennie polskie mieszczaństwo wiernie i ochotnie stać będzie w szeregach tych mężów, którzy pod Twoim, Panie Prezydencie, przewodem poprowadzą naród polski na wyżyny potęgi państwowej Zygmuntów i Batorych.
Niech żyje Najjaśniejsza Rzeczpospolita Polska! Niech żyje Pan Prezydent Wojciechowski!
Jak cytować
Cyryl Ratajski, „Przy powitaniu Pana Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Stanisława Wojciechowskiego w Złotej Sali Ratusza” (27. 4. 1924 r.), w: tenże, Mowy 1922–1928, Poznań 1929, s. 68–69; tekst cyfrowy: https://kuryerpoznanski.pl/bibliografia/ratajski-mowy-1922-1928/14-1924-04-27-przy-powitaniu-pana-prezydenta-rzeczypospolitej-polskiej/.