Po otwarciu V Targu Poznańskiego w Złotej Sali Ratusza
W druku: PO OTWARCIU V. TARGU POZNAŃSKIEGO W ZŁOTEJ SALI RATUSZA. 3. V. 1925 ROKU.
- Data
- 3 maja 1925
- Miejsce
- Poznań, Złota Sala Ratusza
- Okazja
- Przemówienie po otwarciu V Targu Poznańskiego (w charakterze Ministra Spraw Wewnętrznych)
- Strony
- s. 93–95 · skan (s. 106–108 pliku)
- Język
- polski
Kontekst
Ratajski przemawiał 3 maja 1925 r. jako minister spraw wewnętrznych (urząd sprawował od listopada 1924 do czerwca 1925 r.), w imieniu rządu, w mieście, którego był prezydentem; odpowiadał na powitanie wiceprezydenta Mikołaja Kiedacza, który zastępował go na czas ministerstwa. W 1925 r. Targi Poznańskie należały do założycieli UFI, światowego zrzeszenia przemysłu targowego.
Źródła kontekstu (3)
- Internetowy Polski Słownik Biograficzny, Cyryl Ratajski (1875–1942), prawnik, działacz polityczny i gospodarczy (dostęp 2026-11-03)
- Towarzystwo Miłośników Miasta Poznania, Cyryl Ratajski (dostęp 2026-11-03)
- Międzynarodowe Targi Poznańskie, 105 lat temu rozpoczął się I Targ Poznański (dostęp 2026-11-03)
O czym mówi
Ratajski dziękuje wiceprezydentowi za powitanie i mówi o swoim związku z miastem. Nazywa V Targ Poznański dowodem przedsiębiorczości mieszczaństwa i woli Polski do udziału w wyścigu pracy. Stwierdza, że Polska pragnie pokoju nie dlatego, że jest politycznie syta ani że nie umie prowadzić wojen, lecz dlatego, że dusza polska nie zna zachłanności, i przypomina podpisanie protokołu genewskiego. Życzy miastu pokoju i rozwoju oświaty, a Targowi, by był ośrodkiem współpracy z zagranicą. Wznosi kielich na cześć miasta i jego obywatelstwa w ręce wiceprezydenta.
Osoby: wiceprezydent dr Kiedacz
Tekst mowy
Pisownia i interpunkcja oryginału (wyd. 1929). Numery stron druku na marginesie można podać w przypisie. Transkrypcja maszynowa porównana ze skanem, jeszcze nie w całości sprawdzona przez człowieka.
(W charakterze Ministra Spraw Wewnętrznych.)
Imieniem rządu Rzeczypospolitej Polskiej dziękuję p. Wiceprezydentowi stoł. miasta Poznania za łaskawe słowa powitania i za miłą gościnę. Wzruszony i dumny jestem, że w mieście, z którem mnie wiążą węzły najczulszej miłości, w którem objąłem ster gospodarki samorządowej, w radosnym dniu 3. maja mam zaszczyt przemawiać imieniem wielkiej potężnej Rzeczypospolitej Polskiej.
W imieniu rządu Najjaśniejszej Rzeczypospolitej niosę prastarej stolicy Wielkopolskiej serdeczne pozdrowienie i wyrazy żywego uznania dla jej obywatelstwa pracowitego, ofiarnego, zawsze pełnego poświęcenia dla ojczyzny.
Dowodem zapobiegliwości i przedsiębiorczości mieszczaństwa poznańskiego jest V. Targ Poznański, rozpoczęty pod hasłem emulacji międzynarodowej. Wykazuje on, że Polska nie chce w powojennym wyścigu pracy zajmować miejsca
pośledniego, ale pełna wiary w zdolności twórcze i organizacyjne narodu, ubiega się o przodownictwo w postępie gospodarczym.
Polska pragnie pokoju, jak żadne inne państwo europejskie nie dlatego, że jest politycznie syta, nie dlatego, żeby wojny prowadzić nie umiała, ale dlatego, że istota duszy polskiej nie zna zachłanności. Dzieje Polski tysiącletnie wykazują, że Polska nie żyła podbojem, że prowadziła wojny obronne, że z ludami ościennemi braterskie zawierała unje na równych prawach. I dzisiaj jest Polska tem państwem, które szczerze i bez zastrzeżeń podpisało protokół genewski o zgodnem współżyciu narodów, pragnąc gorąco urzeczywistnienia tego ideału. Z tego pragnienia trwałego pokoju nie przemawia lęk jakowy, ale poczucie sprawiedliwości, siła własnego prawa i godność narodu, umiejącego uszanować cudzą własność i cudze właściwości.
Nic innego i lepszego nie życzę ukochanemu miastu Poznaniowi, jak tego, aby mogło w najbliższe lata i najdalsze pokolenia zażywać pokoju i aby błogosławieństwa tego pokoju wykorzystało do podniesienia poziomu cywilizacyjnego ludności. Niechajby kulturalnie jaśniało
swoim i obcym jako gorący płomień oświaty, jako zdala widny znak poszanowania pracy.
Międzynarodowy Targ Poznański niechaj się stanie ośrodkiem zgodnej współpracy i żywej wymiany dóbr pomiędzy polskiemi sferami gospodarczemi a zagranicą.
Niechaj się rozwija, powiększając zagraniczny obrót handlowy, mnożąc znajomość i znaczenie Polski w innych państwach europejskich.
Niechaj przysparza miastu chwały i pożytku, a obywatelstwu poznańskiemu da to zadowolenie, że wysiłkiem polskiego rozumu i nieugiętej woli przyczynia się do rozkwitu odrodzonej Ojczyzny.
Wnoszę ten kielich na cześć stołecznego miasta Poznania i jego obywatelstwa, reprezentowanego przez Magistrat i Radę Miejską, w ręce p. wiceprezydenta Dr. Kiedacza.
Uwagi
Nagłówek ma w drugim wierszu uwagę „(W charakterze Ministra Spraw Wewnętrznych.)”; w spisie treści jest ona zapisana po dacie.
Jak cytować
Cyryl Ratajski, „Po otwarciu V Targu Poznańskiego w Złotej Sali Ratusza” (3. 5. 1925 r.), w: tenże, Mowy 1922–1928, Poznań 1929, s. 93–95; tekst cyfrowy: https://kuryerpoznanski.pl/bibliografia/ratajski-mowy-1922-1928/18-1925-05-03-po-otwarciu-v-targu-poznanskiego-w-zlotej-sali-ratusza/.