Słowo wstępne
- Strony
- nienumerowane · skan (s. 8–13 pliku)
Streszczenie
Autor wyjaśnia, że prezydent miasta w uroczystych chwilach powinien możliwie wiernie oddawać nastroje ludności, a zbiór jego mów może posłużyć historykowi miasta jako źródło wiadomości o psychice pokolenia. Stwierdza, że przeglądając swoje przemówienia z ostatnich siedmiu lat, nie widział możliwości, by w nich coś zmienić lub skreślić, mimo zmian w nastrojach politycznych i poglądach gospodarczych obywatelstwa. Mowy mają iść w świat jako „dokumenty chwili”.
Tekst
Pisownia i interpunkcja oryginału (wyd. 1929). Numery stron druku na marginesie można podać w przypisie. Transkrypcja maszynowa porównana ze skanem, jeszcze nie w całości sprawdzona przez człowieka.
Prezydent miasta, powołany zaufaniem obywatelstwa na zaszczytny urząd, w uroczystych chwilach winien oddawać możliwie wiernie nastroje ludności.
Historyk miasta będzie miał zadanie ułatwione, jeśli ze zbioru mów urzędowego przedstawiciela społeczeństwa będzie mógł zaczerpnąć wiadomości o psychice danego pokolenia.
Przeglądając przemówienia swoje ostatnich lat siedmiu, nie widziałem możliwości, aby w nich coś zmienić lub skreślić, mimo zmian zaszłych — przy szybkim ruchu myśli społecznej — w nastrojach politycznych i poglądach gospodarczych obywatelstwa.
Jako dokumenty chwili, niechaj idą w świat, dając świadectwo prawdzie dziejowej.
Autor.
Uwagi
To nie jest mowa. Plik zawiera kartę tytułową i „Słowo wstępne” w brzmieniu źródła, razem z pustymi znacznikami PDF.
Jak cytować
Cyryl Ratajski, „Słowo wstępne (z kartą tytułową)”, w: tenże, Mowy 1922–1928, Poznań 1929, s. nienumerowane; tekst cyfrowy: https://kuryerpoznanski.pl/bibliografia/ratajski-mowy-1922-1928/00-slowo-wstepne/.