Im bardziej człowiek zagłębia się w twórczość dawnych myślicieli narodowych, tym mroczniejsze nachodzą go myśli — że wszystkie słowa krytyki, jakie formułowali oni pod adresem reszty polskiej elity, są tak samo słuszne dzisiaj, jak sto lat temu, że jako społeczeństwo zostaliśmy cofnięci do XIX wieku. Co następuje pochodzi z książki „Pisma Polityczne”, gdzie jeden z artykułów traktuje o socjalistycznym podejściu do walki o niepodległość.
W „Przedświcie” zjawiają się artykuły, zawierające obok wielu wcale rozsądnych poglądów i uwag śmieszne po prostu i niedorzeczne wywody. Oto np. autor jednego z tych artykułów poważnie dowodzi, że góry nie mają żadnego strategicznego i taktycznego znaczenia, „bo przy dzisiejszej broni ogień z gór na atakujących skierowany jest słabszy, niż byłby na równym terenie”!? Następnie dowiadujemy się, że brak broni i amunicji łatwo usunąć, bo armaty i karabiny, a tym bardziej naboje można równie dobrze „szwarcować”, jak pisma i broszury. „Za parę tysięcy sprowadza się broszury, za dziesiątki milionów nie trudniej (!) karabiny, ładunki i armaty”.
Niejeden z czytelników po przeczytaniu przytoczonych ustępów zapyta słowami Asnyka:
Czyż więc można brać na serio
Ten Tytanów ród skrzywiony?
Widząc z jaką fanaberia
Kładzie Ossy na Peliony,
By się gwałtem dostać w wieczność,
Gdzie króluje niedorzeczność.Można i trzeba. Nie ze względu na nich i na ich pisanie, ale ze względu na wpływ, jaki bądź co bądź wywierają bezpośrednio lub pośrednio na pewną część społeczeństwa, w którem, niestety, „króluje niedorzeczność” polityczna. Przygotowywanie się – na papierze – do powstania daje gotowy frazes do maskowania wszelkiej bezmyślności i bezczynności politycznej.
Rel, Janie Popławski, rel. Podobne odczucia miewam często, czytając treści w mediach prawicowych, głównie te związane z czołową partią prawicową, albo czytając ekspertów z Gazety Wyborczej. Warto zastanowić się dwa razy przed puszczeniem naszych myśli w eter, czy aby na pewno są wartościowe, czy przypadkiem nie ośmieszają sprawy, która jest nam droga. A przede wszystkim nie bądźmy bierni, gdy naród jest ogłupiany, a często jest, nawet w dobrej wierze.
Dosyć mamy już tej histerii i tej bezmyślności politycznej, które karmią się frazesami zarówno socjalistycznymi, jak patriotycznymi, dosyć mamy politycznego sportu, wywołującego ruch dla ruchu, i politycznego geszefciarstwa, robiącego interesy na pięknie brzmiących hasłach. Jeżeli nawet bezpośrednio nie wyrządzają one szkody sprawie narodowej, to pośrednio jej szkodzą, wytwarzając niezdrową atmosferę duchową, obniżając poziom myśli politycznej, odwracając uwagę społeczeństwa od zadań realnych i bałamucąc je fantazjami. Bo fantazją jest w polityce każda, najbardziej nawet w istocie swej realna sprawa, postawiona na porządek dzienny przedwcześnie i bez uwzględnienia koniecznych do urzeczywistnienia jej w życiu warunków.
— „Przegląd Wszechpolski”, 1901
Obecnie mamy dostęp do wspaniałej inicjatywy, jaką jest Cyfrowa Biblioteka Myśli Narodowej. Wszystkie te dzieła przetrwały próbę czasu, a nawet zyskały na wartości. Czytajmy i odnośmy się krytycznie do nas samych, aby myśl nowoczesnego Polaka w końcu zwyciężyły w Narodzie Polskim.